show sidebar & content

"Włochy - od Alp po Neapol. Miejsca nieoczywiste ..." - slajdowisko 11 października

01 Paź 2017

Wyrusz w środę 11 paź­dzier­nika o godzi­nie 19.00 w podróż do Włoch i odkry­waj z nami nieco mniej znane miej­sca — cza­sem omi­jane przez przy­pa­dek , a cza­sem dla­tego, że zawsze jest coś bar­dziej zna­nego co koniecz­nie trzeba zoba­czyć.

Andrzej Zyg­munt prze­kona nas, że cza­sami mniej znane i nie­oczy­wi­ste miej­sca potra­fią zasko­czyć i ocza­ro­wać.

P1020120

“…W cza­sie tego­rocz­nych waka­cji sta­ra­li­śmy się uni­kać bar­dzo popu­lar­nych miejsc, za to zna­leź­li­śmy wiele atrak­cji, któ­rych nie ma w dru­ko­wa­nych prze­wod­ni­kach (ale są w Inter­ne­cie), a nawet nie wie­dzą o nich miesz­kańcy tro­chę odda­lo­nych rejo­nów Włoch.

Od tego roku bez­płatna lub nie­droga trans­mi­sja danych w Unii Euro­pej­skiej pozwala na inne podej­ście do pla­no­wa­nia wyjazdu. Wystar­czy na pod­sta­wie infor­ma­cji zna­le­zio­nych naj­czę­ściej w Inter­ne­cie zazna­czyć miej­sca, które chcie­li­by­śmy zoba­czyć lub spę­dzić w nich noc­leg – oczy­wi­ście na dziko. No i w drogę. Bez naci­sku by odwie­dzić wszyst­kie zazna­czone miej­sca. Jedyny pewny punkt wyjazdu to Salerno na połu­dnie od Neapolu – mamy tam spo­tka­nie z przy­ja­ciółmi pozna­nymi pod­czas Świa­to­wych Dni Mło­dzieży w ubie­głym roku.

Raczej nie wjeż­dża­li­śmy do dużych miast i uni­ka­li­śmy atrak­cji typu „must see”. Szu­ka­li­śmy pięk­nych gór­skich tras (koło­wych i pie­szych — brak asfaltu był dodat­kową zaletą), wspa­nia­łych wido­ków, małych mia­ste­czek, miejsc do spa­nia na dziko i kame­ral­nych plaży.

Przyjdź­cie do Kon­ty­nen­tów w środę 11 paź­dzier­nika o godzi­nie 19.00 i zobacz­cie co udało nam się zna­leźć w pięk­nej Ita­lii…”

Andrzej Zyg­munt

Gorąco pole­camy!