show sidebar & content

"Pierwszy raz smakuje najlepiej. Peru, Chile i Boliwia" - slajdowisko 7 październik

23 Wrz 2015
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

“…Ten wyjazd to speł­nie­nie mło­dzień­czych marzeń. A dokład­nie marze­nia. O Ame­ryce Połu­dnio­wej.

Lata mijały, ja o Ame­ryce Połu­dnio­wej wciąż myśla­łem, mówi­łem na głos, ale robi­łem nie­wiele (nic?). Wresz­cie przy­szedł czas, a wraz z nim decy­zja. Jadę. W efek­cie było Peru, Boli­wia i „liź­nięte” Chile. Ogó­łem nie­spełna cztery tygo­dnie w podróży. Z jed­nej strony mało, z dru­giej dużo. Albo na odwrót.

To był mój pierw­szy tak daleki wyjazd, reali­za­cja mło­dzień­czych marzeń, więc każda chwila spę­dzona tam była WOW. Podró­żo­wa­łem sam. A podró­żo­wa­łem dużo. W efek­cie m.in. zje­cha­łem na rowe­rze Drogę Śmierci i wje­cha­łem nią samo­cho­dem (jako pasa­żer), wspią­łem się na wul­kan Tunupa (5321 m npm) z nie­ty­po­wym, czte­ro­noż­nym prze­wod­ni­kiem, skosz­to­wa­łem soli z fan­ta­stycz­nej Salar de Uyuni, ucie­ka­łem przed uprze­dzoną do męż­czyzn papugą Arą w peru­wiań­skiej dżun­gli, delek­to­wa­łem się zacho­dem słońca na Wyspie Słońca (Jezioro Titi­caca) i patrzy­łem pro­sto w oczy nie­zli­czo­nym alpa­kom i lamom (rów­nież na tale­rzu). Sel­fie na Machu Pic­chu też było 🙂 Ale naj­wię­cej czasu i tak spę­dzi­łem na roz­mo­wach z tubyl­cami 🙂

Sze­rzej o tym (i o wielu innych przy­go­dach) opo­wiem przy oka­zji naj­bliż­szego spo­tka­nia w Cafe Kon­ty­nenty. Zdję­cia też będą! :-)…”

Darek Guzik

Na spo­tka­nie z Dar­kiem Guzi­kiem i jego fascy­nu­ją­cymi opo­wie­ściami i wspo­mnie­niami z podróży do Ame­ryki Połu­dnio­wej zapra­szamy 7 paź­dzier­nika o godzi­nie 19.00.

Gorąco pole­camy!