show sidebar & content

"Egipt - 30 lat temu...." - slajdowisko 9 wrzesień

20 Sie 2015

W środę 9 wrze­śnia o godzi­nie 19.00 zapra­szamy na sen­ty­men­talną podróż do Egiptu — tego sprzed 30 lat. Andrzej Zyg­munt pokaże zdję­cia i opo­wie o Egip­cie jaki zapa­mię­tał z tam­tych cza­sów.3 Luxor 018

EGIPT 1987

Odna­la­złem w piw­nicy slajdy (takie praw­dziwe, wyko­nane na kli­szy foto­gra­ficz­nej) z mojego pierw­szego wyjazdu do Egiptu. Byłem wtedy jesz­cze uczniem szkoły śred­niej, a jak wia­domo pod koniec lat 80-tych ubie­głego wieku podró­żo­wa­nie nie było — przy­naj­mniej od strony orga­ni­za­cyj­nej — tak łatwe, jak to jest obec­nie. Nie da się ukryć, że 3 tygo­dnie spę­dzone w Kairze, Gizie, Luk­so­rze, Asu­anie i Hur­gha­dzie to dla nasto­latka coś, co zapada w pamięci na całe życie, choć rów­no­cze­śnie czas zaciera pewne szcze­góły. Prze­glą­da­nie zeska­no­wa­nych slaj­dów i zdjęć oraz przy­go­to­wa­nie do ich pre­zen­ta­cji przy­wo­łuje wiele wspo­mnień…

Potem byłem w Egip­cie jesz­cze dwu­krot­nie – krót­kie wyjazdy na początku stu­diów, a więc rów­nież sto­sun­kowo dawno. Kilka „now­szych” zdjęć i opo­wie­ści dołą­czę do pierw­szego wyjazdu.

Ówcze­sne mate­riały foto­gra­ficzne jakie mie­li­śmy do dys­po­zy­cji odci­snęły swoje piętno na jako­ści obra­zów, które dotrwały do dzi­siaj. Mam jed­nak nadzieję, że odda­dzą one kli­mat tam­tych cza­sów, a ci któ­rzy byli w Egip­cie dość nie­dawno na pewno dostrzegą zmiany jakie zaszły w tym kraju na prze­strzeni pra­wie 30 lat.

Opo­wiem jak orga­ni­zo­wa­li­śmy wyjazdy w cza­sie, gdy nikt nie myślał nawet o Inter­ne­cie, jak radzi­li­śmy sobie od strony finan­so­wej, co i jak zwie­dza­li­śmy oraz przed­sta­wię wiele bar­dziej lub mniej zabaw­nych przy­gód np. nego­cja­cje ze straż­ni­kiem, który miał w ręce broń palną pamię­ta­jącą jesz­cze „czasy Sta­sia i Nel”…

Andrzej Zyg­munt

Czy jest to ten sam Egipt, który odwie­dzamy dzi­siaj, czy może czas bez­pow­rot­nie zatarł ślady tam­tych dni i dzi­siaj trudno już odna­leźć kli­mat Egiptu sprzed lat…? To już musi­cie oce­nić sami!

Ser­decz­nie zapra­szamy!