show sidebar & content

Albania - slajdowisko 11 maja

20 Kwi 2016

W środę 11 maja o godzi­nie 19.00 zapra­szamy na kolejne spo­tka­nie z panem Bro­ni­sła­wem Pie­truszką, dla któ­rego świat nie ma już chyba tajem­nic– nie­wiele jest bowiem miejsc któ­rych pan Bro­ni­sław nie odwie­dził.

Tym razem zwie­dzimy Alba­nię — surowy, dziki kraj z wyso­kimi górami w pół­noc­nej jego czę­ści, pięk­nym jezio­rem Komani oraz dostę­pem do plaż Adria­tyku i Morza Joń­skiego. W Alba­nii można spo­tkać wiele sta­ro­żyt­nych ruin, z naj­bar­dziej znaną osadą Butrint (Butrinti) wpi­saną na Listę Świa­to­wego Dzie­dzic­twa UNESCO. Warto odwie­dzić rów­nież kolo­nię Koryntu — Apol­lo­nia Illi­ryj­ska, mia­sta jak Berat i Gji­ro­ka­stra (słynne ze stro­mych uli­czek i licz­nych kamien­nych dom­ków).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

“…Dla­czego trzeba zoba­czyć Alba­nię?

Ponie­waż jest to ostatni euro­pej­ski skan­sen, który w gigan­tycz­nym tem­pie ulega prze­mia­nom, komer­cja­li­za­cji i goni resztę adria­tyc­kich i euro­pej­skich kra­jów.

Ponie­waż Alba­nia, któ­rej nie­sa­mo­wite walory tury­styczne takie jak poło­że­nie, kul­tura, otwar­tość na ludzi powo­duje, iż ta staje się co raz bar­dziej roz­po­zna­wana jako kraj tury­styczny i prze­staje być koja­rzona ze skraj­nym ubó­stwem, zaco­fa­niem i anal­fa­be­ty­zmem.

Ponie­waż nie ma tam prze­pi­sów ruchu dro­go­wego a na auto­stra­dach są ronda.

Ponie­waż to jest chyba jeden z ostat­nich momen­tów aby tam zawi­tać i zoba­czyć Alba­nię natu­ralną, jesz­cze nie zmie­nioną, bo za kilka lat sta­nie się dro­gim, nasta­wio­nym tylko na zysk kra­jem żyją­cym z tury­styki…”